- Bożka
- 1 polubień
- 355 odwiedzin
- 0 komentarzy
B E T W E E N miało być tylko nazwą pewnej kolekcji, ale potem okazało się, że ja i zapewne Ty też ciągle jestesmy gdzieś B E T W E E N.
W moim przypadku to nie tylko między pracą, a relaksem. Pomiędzy ciszą, a hałasem. Pomiędzy rozterkami, a decyzją.
Każdy aspekt mojego życia jest "pomiędzy". I to nie jest uciążliwe uczucie.
Mam to szczęście, że robię to co kocham i z tego żyję. Oznacza to sporą wolność, pod warunkiem, że sobie na to pozwolę. Odkrycie tego zajęło mi 13 lat :)
Efekt powalający! Na przykład wczoraj, zwykle powinien być to szewski poniedziałek czyli zapierdziel od rana (a mam tenedncje do narzucania sobie sprinterskiego tempa od 6:00 rano), a okazało się, że - UWAGA! - zaspałam 2 godziny!
I co? I nic się nie wydarzyło! Świat się nie zatrzymał.
Po prostu nie pozwoliłam sobie na jakieś histeryczne rzucenie się w ten dzień.
Śniadanie zjadłam w aucie, ale ładne ;)
Potem odwołałam pedicure i wyjazd na PSZOK (bez straty dla ludzkośći).

A potem wszystko udało się pieknie wykonać planowo i w rytmie slow. Chyba pierwszy raz w życiu wykreśliłam z planu dnia dwie rzeczy, które nie zmieniłyby biegu historii świata, a zajełyby mi minimum 3 godziny.
Można? Można! Odkrycie tego to moje małe zwycięstwo, więc odtrąbię je tutaj.
A potem poszło gładko, wieczorem nadrobiłam prace na stronie, zamówienia dla krawcowych wraz z projektami nowych druków. Finalnie zrobiłam więcej ważnych dla mnie rzeczy niż zamierzałam. Duma z samej siebie? Milion!
P.s. Na PSZOK jadę teraz, a pedicure pojutrze;)